Dlaczego warto rozważyć DTU? Rankingi, innowacje oraz sprawy rekrutacyjne...
Zgodnie z obietnicą z poprzedniego wpisu, dzisiaj przechodzimy do konkretów. Skoro już wiecie jaki jest mniej więcej mój koncept na ten projekt, to teraz warto odpowiedzieć na pytanie: dlaczego właściwie wybrałem to miejsce i jak (nie) dać się zaskoczyć podczas rekrutacji.
Dlaczego DTU? Rankingi i Giganci
Nie ma co ukrywać - DTU (Technical University of Denmark) to bardzo mocna marka w świecie inżynierii. Potwierdzają to rankingi aktualizowane każdego roku. Poniżej wrzucam małe zestawienie – rzućcie okiem, jak uczelnia wypada w skali światowej i europejskiej:
| Ranking | Świat / Europa | Dziedzina |
|---|---|---|
| QS World | Top 100 / Top 50 | Eng & Tech |
| Shanghai | #3 / #1 | Biotech |
| EngiRank | — / #1 | Eng (EU) |
(Powyższe dane są orientacyjne i zmieniają się co rok, ale trend jest stały - jest wysoko!)
Jeśli ktoś z Was interesuje się gospodarką albo śledzi giełdę, to wie, że duńska ekonomia stoi na barkach takich gigantów jak Novo Nordisk czy Maersk. I to nie jest bez znaczenia dla studentów. Ten fakt bezpośrednio przekłada się na jakość edukacji i dofinansowanie badań. Najlepsze kierunki to te związane z chemią, biologią i farmacją (wspomniane 3. miejsce na świecie w biotechnologii w rankingu szanghajskim nie wzięło się znikąd).
DTU oferuje także szeroki wybór innych kierunków inżynierskich (STEM). Nikogo to nie powinno dziwić - Dania leży strategicznie między Bałtykiem a Morzem Północnym, więc ciągły rozwój transportu morskiego, logistyki czy bezpieczeństwa energetycznego to tutaj tak naprawdę konieczność, a nie wybór.
Innowacje… i małe “ale”
Jest jednak jeden dodatkowy aspekt, o którym trzeba wspomnieć - gigantyczny nacisk na innowacyjność, ekologię oraz generalny szeroko pojety zrównoważony rozwój. To nie są tylko hasła w broszurze reklamowej, tak naprawdę można to dostrzec w rdzeniu każdego jednego programu studiów, którym się zainteresujemy.
Dla większości kierunków jedyne przedmioty obowiązkowe (tzw. General Competence) to właśnie te związane z innowacjami w inżynierii oraz zrównoważonym rozwojem. I tutaj mała uwaga ode mnie:
Biorąc pod uwagę przebieg tych kursów, można odnieść wrażenie (może wyjdę na ignoranta, trudno 🤷♂️), że nie zawsze promują one najlepsze, zwycięskie rozwiązania techniczne, a raczej te, które… najlepiej wpisują się w klucz i w oczekiwania Duńczyków.
Z mojej perspektywy jest to dość specyficzne doświadczenie, na które warto być gotowym. Czasem trzeba schować inżynierskie ego do kieszeni i po prostu podążyć za flow.
Jak wygląda rekrutacja? (Stan na 2026)
Tutaj muszę postawić duży wykrzyknik: sytuacja jest bardzo dynamiczna. W ciągu ostatnich 2 lat sporo się zmieniło.
Kiedy ja rekrutowałem się na swój kierunek (nazwijmy to wersją 1.0), system był dość sztywny:
- Trzeba było mieć konkretne przedmioty zaliczone już na inżynierze (tzw. prerequisites).
- Wymagana była znajomość języka angielskiego na poziomie C1 (honorowali 3 różne certyfikaty (o któych będzie mowa poniżej)).
- Konieczne były minimum 2 listy rekomendacyjne od profesorów lub pracodawców.
- Średnia (GPA) musiała wynosić minimum 75% maksymalnej skali.
- Bardzo istotną kwestią jest tutaj fakt, że brak ukończonych studiów pierwszego stopnia nie dyskwalifikuje Was z procesu rekrutacyjnego, jeśli nadal męczycie się z inżynierkąlub licencjatem istnieje po prostu możliwość wrzucenia do systemu transkryptu ocen, które macie wystawione na konkretny moment.
A jak jest teraz?
Przez reformę edukacji wyższej w Danii, zasady gry ewoluowały. Z tego co widzę:
- Zdjęto terminy uzupełniające rekrutacji – to super ważna zmiana! Nie przegapcie głównego okna, bo drugiej szansy w tym samym roku już nie ma.
- Doszła opcja uzupełnienia portfolio o wynik testu GRE, co może uratować skórę, jeśli Wasze GPA jest na granicy. Pamiętajcie jednak, że pierwszym filtrem pozostaje średnia na poziomie ok. 75% i odpowiednia liczba punktów ECTS z wymaganych przedmiotów.
- Brane pod uwagę są osiągnięcia na poziomie związanym z działalnością badawczą, a także doświadczenie zawodowe.
- Listy rekomendacyjne są wymagane tylko przy aplikacji na 6 kierunków.
- List motywacyjny nadal jest kluczowy, by się wyróżnić – i ważna uwaga: piszcie go samodzielnie, używanie AI bardzo łatwo może Was zdyskwalifikować.
- Wymagany poziom angielskiego to wciąż C1, ale uczelnia bywa bezlitosna dla studentów międzynarodowych: uznawane są tylko i wyłącznie certyfikaty CAE, CPE, IELTS lub TOEFL . W porządku będzie także międzynarodowa lub europejska matura.
- Wszystkie dokumenty z zagranicznych krajów muszą być bezwzględnie przetłumaczone przez profesjonalnego tłumacza (najlepiej na język angielski lub duński).
Dlatego, zamiast pisać Wam tutaj instrukcję “krok po kroku”, która za miesiąc może być nieaktualna, robię najbezpieczniejszą rzecz, jaką można w tym momencie zrobić, czyli odsyłam Was bezpośrednio do oficjalnej dokumentacji:
👉 Szczegóły sprawdzajcie ZAWSZE bezpośrednio u źródła:
To tyle na dziś! W następnym wpisie wjeżdżamy z tematem wagi ciężkiej, czyli: finanse i logistyka.
Będzie o kosztach życia, o tym, jakiego rodzaju stypendia można zdobyć, oraz o wyzwaniu, jakim jest znalezienie czterech kątów w Kopenhadze (w okolicy jest nieco łatwiej…). Przyjrzę się też wszelkim benefitom, jakie daje bycie studentem w Danii. Zrobię dla Was szczery rachunek sumienia (i portfela) - wypunktuję zarówno wady, jak i zalety tutejszego życia.
W kontakcie!